środa, 7 grudnia 2016

Upadek

Tak wiem, nie można w życiu mieć wszystkiego,
Doskonale rozumiem, że los próśb naszych nie słyszy,
Wiadome jest, że nasze szczęście zależy od tego,
Czy nasze pragnienia płyną z głębi duszy...

... ale dlaczego wciąż ogarnia mnie cierpienie?
Czemu nade mną los tak się znęca?
Czy to, że ja ją kocham ma jakieś znaczenie?
Przecież moje wołanie płynie z głębi serca!

Proszę... spójrz na mnie, odwróć twarz w moją stronę
... o tak jak teraz jest dobrze, wspaniale!
Kiedy tak patrzysz na mnie to cały płonę,
Obawy i lęku nie czuję już wcale.

Bądź moją tarczą, obroń mnie przed złem tego świata,
By nie zniszczyło tej mojej miłości,
By nie iść przez życie jak pod ostrze kata,
Który nie będzie miał nade mną litości...

Nie! Nie odchodź! Nie możesz mnie tak zostawić!
Serce me zranione krwawi nieustannie.
Stój! Jeśli mnie opuścisz ja gotów się zabić,
Mój duch, moje życie... upadnie.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz